Nocne życie Zakopanego

Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli.

Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo.

Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę.

Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego.

A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn...

A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.



Wybierz hotel
 


Kraków Nocą
Knajpy w Krakowie
Nocne życie Warszawy
Wrocław: Pasaż Niepolda

dodaj komentarz

" Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać s Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśró Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.d tłumu górali. tłumu Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają t Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.uryści, ale wio Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśr Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśr Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą w Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.śród tłumu górali.ód tłu Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśr Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okaz Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okaz Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okaz Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym tury Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.stą wśród tłumu górali.ać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.ać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.ać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.ód tłumu górali.mu górali.ód tłumu górali.tłumu górali.sną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali. górali.ię że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali."

spam szmaty
18.01.2014
Ocena
3/5

" Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać s Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśró Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.d tłumu górali. tłumu Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają t Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.uryści, ale wio Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśr Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśr Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą w Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.śród tłumu górali.ód tłu Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśr Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okaz Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okaz Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okaz Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym tury Z jednej strony Zakopane jest stosunkowo małym, prowincjonalnym miasteczkiem, z drugiej zaś to wiodący polski ośrodek turystyki górskiej, wszelkich sportów zimowych i ekstremalnych. I jako taki posiada wiele atrakcji nie tylko w dzień ale i nocą. Spacerując wieczorem po Zakopanem możesz trafić w różne miejsca, więc zastanów się dwa razy zanim przekroczych próg jakiegoś lokalu. Jak w każdym mieście, tak i tutaj jest mnóstwo dobrych knajp, ale są również nieco gorsze i całkiem kiepskie. Jak źle wybierzesz możesz skończyć w jakiejś spelunie przy ogłuszającej komercyjnej muzyce, unikając uporczywych spojrzeń osiłków w przyciasnych koszulkach. Dokonując zaś dobrego wyboru możesz dostać się do jednego z najlepszych polskich klubów i upajać się muzyką, puszczaną przez najlepszych światowych gigantów muzycznych konsoli. Krupówki to miejsce, z którego rozpoczynają się zazwyczaj wszystkie wieczorne wypady na miasto. To serce Zakopanego pełne ulicznych sprzedawców, sklepów, restauracji i oczywiście barów i klubów. Wiele z nich jest niestety do kitu, ale jest też kilka miejsc godnych polecenia, jak pub Nietota gdzie podają naprawdę dobre piwo, albo Café Piano z huśtawkami przy barze, albo fantastycznie urządzona restauracja Jagoda. Zbaczając nieco z głównej drogi, przy Generała Galicy znajdziesz klub muzyczny Paparazzi, przywita cię tam atmosfera fantastycznej zabawy, a w weekendy istne szaleństwo. Jeśli chodzi o kluby, Zakopane nie ma ich zbyt wiele, ale te które są zapewniają doskonałą rozrywkę. Ampstrong jest nie tylko najlepszym klubem w Zakopanym, ale pokusimy się o stwierdzenie, że najlepszym w całej Polsce. Prawie zawsze dzieje się tu coś ciekawego od festiwalu "Białych Nocy" kiedy to orgaizowane są codzienne imprezy w okresie między Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, po kosmiczny festiwal nu-jazz i funk, koncerty reggae i house DJów z całego świata. Ten eklektyczny program przyciąga ludzi z różnych zakątków Polski nawet z Warszawy (naprawdę!!!), lub pobliskiego Krakowa, aby następnie zmieszać ich wszystkich na parkiecie czy też rozluźnić podczas arabskich nocy, gdzie w ustronnym pomieszczeniu poduszki i fajki shisha są głównymi atrakcjami dnia. Jeśli jesteś w mieście rzuć okiem na plakaty ze sławnym logiem ryby, a na pewno trafisz na dobrą imprezę. Jednak dobrze się stało i status Ampstronga, jako jedynego godnego polecenia klubu w Zakopanem (wszyscy by się niezmieścili), został przełamany w 2005 roku, kiedy to w mieście pojawił się nowy klub Va Va Voom. Eleganckie miejsce z dwoma piętrami do zabawy, zdołało już przyciągnąć kilka wielkich nazwisk takich jak Aquasky, Slope i Glyn "Bigga" Bush. Zdecydowanie warto rzucić okiem, szczególnie jeśli jesteś specem od tańca niekonwencjonalnego. Va Va Voom jest miele widzianą konkurencją dla dotychczasowej hegemonii Ampstronga w nocnym życiu Zakopanego. A co po za tym? No cóż, Rockus jest zaskakująco kuszącą ofertą dla tych którzy nie lubią muzyki dyskotekowej i nie lubią koncertów na żywo, klub organizuje je tylko sporadycznie. Jeśli natomiast, wprost przeciwnie lubisz taniec i głośną muzykę, dyskoteka Morskie Oko (ul. Krupówki) i Genesis (Plac Niepodleglości) to idealne miejsca dla ciebie. Znajdziesz tu lasery, dziewczyny w krótkich spódniczkach no i dobrze zbudowanych mężczyzn... A to już ostatnia sprawa jeśli chodzi o nocne życie Zakopanego: warto również pamiętać, że wybór miejsca nie jest jedynym czynnikiem decydującym jak i gdzie spędzisz noc, życie nocne miasta jest takie samo jak życie miasta w ogóle, zależne od pory roku. Zima to szczyt sezonu dla turystów uprawiających sporty zimowe, dlatego też życie nocne podporządkowane jest narciarzom, snowboardzistom, którzy po ciężkim dniu na stoku chcą wypocząć i rozerwać się na mieście. Wczesną wiosną miasto swobodnie cichnie, dopiero przygotowuje się na kolejne pracowite miesiące letnie. Turyści przyjeżdżają tłumnie w poszukiwaniu świeżego, górskiego powietrza, wędrówek tatrzańskimi szlakami i możliwości zmierzenia się z letnimi sportami ekstremalnymi. Jesienią po rozpoczęciu roku akademickiego, kiedy letni turyści już zakończyli wędrówki a dla amatorów zimowego szaleństwa jest za wcześnie, znowu jest tu nieco ciszej. Jednak nie brakuje innego rodzaju imprez kulturalnych. Podczas szczytu sezonu trudno spotkać prawdziwych górali, puby i knajpy wypełniają turyści, ale wiosną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.stą wśród tłumu górali.ać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.ać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.ać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali.ód tłumu górali.mu górali.ód tłumu górali.tłumu górali.sną i jesienią może okazać się że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali. górali.ię że jesteś jedynym turystą wśród tłumu górali."

spamk szmaty
18.01.2014
Ocena
3/5

"zdjęcia są do znalezienia na stronie Morskie Oko - Mała Sala na facebooku"

aaa
19.11.2013
Ocena
3/5

"Czesc bylem z dziewczyna w Morskim Oku na imprezie w dniu 04.09.2013. Byl tam wtedy fotograf. Gdzie mozna znalezc fotki z tej imprezy? Dzieki."

Maciek
11.10.2013
Ocena
4/5

"szyukam dziewczyny z dnia 13 wrzesnia. spodkalismy sie w restauracji na krupowkach pozniej mielismy razem tanczyc prosilas mi kilka razy o to. jesli widzisz ta wiad to prosze odp."

on
23.09.2013
Ocena
3/5

"Hej:) Mam pytanie- planuje z kumplem iśc gdzieś do klubu i co polecicie na dzien dzisiejszy ? Myslelismy o Ampstrongu lub Morskim Oku z Zakopanem oraz ADHD w Nowym Targu. Dzieki za odp i pozdrawiam :) "

ARTUR
02.08.2012
Ocena
3/5

"byłam tam raz i było super. teraz potrzebuje zamówić w Morskim Oku loże na mój wieczór panieński i nie mogę się dodzwonić, ma ktoś numer?? 182055066 nie działa..."


30.07.2012
Ocena
5/5

"Bardzo Fajna stronka polecam"

Marko
24.07.2012
Ocena
5/5

"zaje*** dyskoteka polecam naprawdę :) Finlandia tez jest bardzo fajna czuć mroźny klimat :):)"

Sabcia
20.07.2012
Ocena
3/5

"Nigt Club INFERNO "

Western
21.06.2012
Ocena
5/5

"Klub Prestige to totalna porażka. Miałam tam świętować swój panieński. O godz, 22.30 byłyśmy z koleżankami prawie jedynymi gośćmi klubu. Kiedy zamówiłam Mojito usłyszałam od Pani barmanki że nie mają mięty ( zaznaczam że była to sobota więc chyba dzień w którym jest najwięcej klubowiczów i chętnych na driny ) zamówiłam więc inny drink przy czym Pani barmanka podczas przygotowywania drinka potłukła dwie butelki :/ Najgorsza sytuacja spotkała nas w sali dla palących gdzie spokojnie z koleżanką siedziałyśmy i paliłyśmy podszedł do mnie pijany w cztery dupy koleś i coś do mnie powiedział lekko odsunęłam go ręką i w tym momencie jego równie pijana dziewczyna ? koleżanka? chwyciła mnie za włosy i prawie wytargała. W momencie kiedy udało mi się ogarnąć wezwałam ochronę i tu uwaga na cały klub jeden ochroniarz ! który zamiast wyprowadzić trójkę pijanych dzieciaków wydarł się na mnie że zaraz mnie wyprowadzi w momencie w którym chciałam wezwać policję! Domyślam się że to towarzystwo wzajemnej adoracji dlatego też nie zareagował a wręcz przeciwnie mnie potraktował jakbym to ja coś zrobiła. Totalnie odradzam to miejsce! Na ochronę nie ma co liczyć, na dobrą zabawę tym bardziej ba nawet nie zamówicie porządnego drinka bo nie mają składników. Żenada x10000!"

I
05.06.2012
Ocena
1/5

"wrocilam wlasnie z vicsy i pisze te opinie...gdyz to co tam ujrzalam nie kwalifikuje sie nawet pod zenade:/ chcialam milo spedzic ostatni dzien w tym miejscu oraz uczcic zwyciestwo Kamila ale ten klub odebral mi ochote do swietowania czegokolowiek poczawszy od swieta zmarlych konczac na dniu idioty..."

samantha
22.01.2012
Ocena
1/5

"Witam, jestem managerem Alexa Saineera w związku z tym, że zamierzamy przyjechać do Zakopanego między 14 a 21 stycznia, moze udało by się złapac u was jakiś booking? Podsyłam linki do setów: http://soundcloud.com/djsaineer/alex-saineer-majonase-cake-set http://soundcloud.com/djsaineer/alex-saineer-dirtyelectro-set Oraz jego własna produkcja: http://soundcloud.com/ryan207/ryan-207-first-love I jeden z remixów: http://soundcloud.com/ryan207/chris-brown-kiss-kiss-ryan-207 Pozdrawiam, Artur Muchin"

artur
04.01.2012
Ocena
5/5

"Byłem w Morskim Oku i w Klubie Filnlanda. W klubie Finlandia jest jeden ochroniarz i wpuszczaja wszystkich od lat 16. W sumie nawet nie sprawdzaja legitek. W klubie Morskie Oko na kropowkach jest bardziej klimat gangsterski ze stroni ochroniarzy. W sensie są wporzadku ale jak cos przeskrobiesz to zęby sie sypia ; d"

Chriss
30.12.2011
Ocena
3/5

"Pytanko o sylwestrze... Gdzie można pójść potańczyć bez rezerwacji?! Czy ktoś to czyta i może mi odpowiedzieć? Dzięki!!"

Marta
27.12.2011
Ocena
3/5

"jak wygląda sytuacja z sylwestrem ?"

elo
05.12.2011
Ocena
5/5

"Witam, mam raczej pytanie aniezeli komentarz :) Czy w Klubie Morskie Oko bedzie organizowany sylwek? prosze o jakies info pod nr gg 4254780 badz mailem sylwia_907@wp.pl pozdrawia i dziękuje za uwage :) "

Sylwia
29.11.2011
Ocena
5/5

"czy wejściówki do klubów są darmowe dla dziewczyn, tak jak np w Łodzi? :)) "

niska
21.08.2011
Ocena
3/5

"imprezka zawodowa była!( 12.08):D "

kinga
17.08.2011
Ocena
3/5

"dobra imprezka szczególnie w soboty szkoda że bro jest aż po 10zł ale ogólnie polecam;P"

Arkowiec 245
28.07.2011
Ocena
4/5

"Klub Miazga Dziewczynki pierwsza klasa:D Miłe Niezapomniane wspomnienia;]"

Michał
23.05.2011
Ocena
5/5

"Balety są niezłe w morskim oku, jak tam będę to się wybiorę"

Rafał Lublin
21.02.2011
Ocena
5/5

"Ochrona Jaka :D:D"

peachson
30.01.2011
Ocena
3/5

"Klub jest bardzo fajny (Morskie Oko) co do Prestige, to piątek godz. 23 - ludzi praktycznie zero i coś czego nie można nazwać piwem - czyli woda rozcieńczana z browarem za 8PLN. Masakra."

kris
23.01.2011
Ocena
3/5

"a gdzie znaleźć dziewczynki????"

pablo
14.01.2011
Ocena
3/5

"jesli chodzi o zakopiec to polecam klub genesis"

atrakcyjna ;p
02.11.2010
Ocena
3/5

"zapraszam do sopotu do piaskownicy "

pawel
29.10.2010
Ocena
3/5

"Jestem w tym klubie za kazdym razem gdy odwiedzam Zakopane. Bylem i w Finlandii i w Va Va Voom. W Morskim jest Bardzo Fajnie. Rownie dobrze jak w Prestizu:D"

Patryk
25.09.2010
Ocena
4/5

"Witam wszystkich, co do Morskiego Oka jako taka dyskoteka jest naprawde fajnie, ale za duzo Świniaków < ochrony > obcina z kazdej strony ;p"

Maciek
30.08.2010
Ocena
4/5

"Zakopane Rządzi :)"

grzegorz
12.06.2010
Ocena
3/5

"nie żartujcie bo jest super"

Kasia
14.02.2010
Ocena
4/5

"takiej kichy i żenady jeszcze nie widziałem nie polecam "

alex
21.01.2010
Ocena
3/5

"Ja chciałbym zapytać czy wszędzie w Zakopanym na Sylwestra jest możliwość wejścia do klubu czy już są raczej pozajmowane miejsca bądź wykupione/zarezerwowane i czy wszędzie wpuszczają od 21 lat czy można już wejść od 18? A czy można jeszcze wynająć gdzieś w Zakopanym jakieś tanie pokoje czy domki, czy jest jeszcze coś wolnego? Proszę o szybką odpowiedź ponieważ nie wiem gdzie spędzić tą imprezową noc z kolegami jak koleżankami. "

Rafał Skw/Krk
10.12.2009
Ocena
3/5

"A o Pubie Murowanica to czemu nic nie ma? "

Łukasz
22.03.2009
Ocena
3/5

"a jak chcesz sie dobrze bawic wsrod fajnych ludzi to tylko prestige"

Oló
27.12.2008
Ocena
5/5

Zakopane hotele & apartamenty | restauracje | knajpy, kluby & lokale
sklepy | rozrywka | galerie i muzea | usługi & serwisy

turystyka
| mapa | miasto | niusy | nauka
info | eventy | forum | galeria | pogoda

e-zakopane.com 2007-2014 | Zakopane Polska Przewodnik | wszystkie prawa zastrzeżone
Lifeboat Limited. UK Registered Company No. 5351515