"Bakowo Zohylina Wyżnio
Bardzo się rozczarowałam, Jestem Zakopianką i kiedy przyjeżdżają do mnie
goście to chcę ich zabrać do pięknej tradycyjnej restauracji z dobrym jedzeniem,
Niestety, restauracja jest piękna, ale jedzenie beznadziejne. To już drugi raz kiedy
się rozczarowałam, po raz trzeci tego błędu nie powtórzę. Karczek był wręcz
nieświeży, mięso żylaste, niesmaczne, żeberka niedogotowane i nieprzyprawione, kluski
(które jadłam poprzednim razem) niedogotowane, oscypek niedosmażony.
Jedyne co dobre było to herbata z wiśniówka i kawa. Wszystko drogie. Cena byłaby oczywiście
do zaakceptowania gdyby odpowiadała jakości serwowanych dań.
W tak renomowanej restauracji (no chyba, że uważa się za zwykłą knajpę)
powinno być podane przed daniem głównym tzw. "czekadełko". Ale się nie pojawiło.
Do tego kelner sprawiał wrażenie znudzonego i mało zainteresowanego obsługiwaniem
gości, w wręcz robił wszystko na "odczep się".
Kiedyś Bąkowo była miejscem pielgrzymek ludzi z całej Polski. Teraz jest knajpą,
która funkcjonuje jedynie poprzez wyrobioną wcześniej renomę. Jest to smutne,
Ja w każdym razie będę szukać innego miejsc dla swoich gości, bo wczoraj po
prostu było mi wstyd za to, że musieli jeść tak beznadziejne dania.
Aha, na pytanie kelnera, czy smakowało, powiedziałam, że nie, Kelner na nie zareagował,
tylko się obrócił na pięcie i poszedł. Pozostawiam to już bez komentarza...
Klientka " | Patrycja 04.04.2011 Ocena 1/5 |