"Ogólnie jedna wielka pomyłka ... .
Owszem do Krupówek blisko, śniadanie w cenie i internet za free ale poza tym to żenada. Zaczynajac od panni recepcjonistki, której chciałbym przypomniec, że praca przymusowa już dawno się skończyła i skoro ta praca sprawia jej tak wiele przykrości to niech znajdzie inna. Od samego przyjazdu nawet się nie uśmiechnęła a jakakolwiek prośbę traktowała jak atak ... .
Odnośnie pokoi: jedyne co zgadza się ze zdjęciami w internecie to kolor pościeli, wszystko skrzypi, trzeszczy i sprawia wrażenie jak by miało się zaraz rozsypac. Warto jeszcze wspomniec o drzwiach wykonanych z dykty, przez które słychac każdy nawet najmniejszy szelest. Poza tym wszystko okej, pozdrawiam.
PS. Parówki z wczoraj można by chociaż odgotowac w wodzie ..." | Marcin 04.03.2010 Ocena 1/5 |