Jak podaje "Tygodnik Podchalański", dzieci i młodzież w Zakopanem nie potrafią jeździć na nartach. Pieniądze na wydatki, związane z dodatkowymi zajęciami wychowania fizycznego (ok. 100 tys. złotych), które przeznaczane były dotychczas na naukę pływania dla dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów, zostaną w tym roku udzielone również tym szkołom, które chcą zorganizować swoim uczniom kursy narciarstwa. Choć niektórzy przedstawiciele władz mają wątpliwości co do realności projektu - pojawiają się głosy, że "chodzi tak naprawdę o organizację pikniku narciarskiego dla 29 uczniów" - to inni gorąco popierają tę inicjatywę. Wg radnego Behounka, "w ciągu 10 godzin każdy może nauczyć się podstaw narciarstwa". Taka inicjatywa wymaga jednak dużo większych nakładów finansowych, które znacznie przekraczają budżet 100 tys. złotych. Być może, jeśli pomysł sprawdzi się w tym roku, w przyszłości radni przekażą na ten cel więcej pieniędzy, a uczniowie będą mogli szczycić się prawdziwie zakopiańską techniką narciarską. |